Na spotkanie towarzyskie, na elegancki bankiet, do pracy, na wesele i na pogrzeb – kobieta na każdą z tych okazji włoży inny strój. A mężczyzna? Mężczyzna tylko uśmiechnie się nonszalancko pod nosem i włoży garnitur. Po prostu garnitur. Jeden i ten sam? Dlaczego nie, jeśli tylko nie jest mu obce poczucie stylu oraz znajomość zasad klasycznego męskiego ubioru. Myślisz, że nie możesz zaliczyć się do tego grona szczęśliwców? Bez obaw, wszystkiego się można nauczyć, a luki w wiedzy uzupełnić. Poznaj cechy, jakie ma garnitur uniwersalny, tj. taki, w który zawsze wypada założyć i w którym zawsze będziesz wyglądał dobrze.

1. Linia ramion – w pełni naturalnie

Zaczynając od góry, analizujemy wygląd ramion marynarki. Linia powinna być maksymalnie naturalna, tzn. miękko opadać, nie unosić się, materiał nie powinien sterczeć sztywno do góry. Wiele zależy tu od rodzaju i wielkości wszytych w ramiona poduszek. Aż chciałoby się powiedzieć „zrób tak, żeby było dobrze”, ale na pewno zaraz mi zarzucisz, że „taka rada to nie rada”. Cóż, to, jak wygląda marynarka w ramionach musisz po prostu wyczuć – oceniając to na samym sobie.

2. Otwarte klapy

Klapy idealnej marynarki powinny mieć niewielkie, wysokie wcięcie wypadające dokładnie na wysokości obojczyka. Drobnostka? Uwierz na słowo, że ma duże znaczenie.

3. Taliowanie

Wprawdzie w poprzednim artykule przekonywałem, że taliowane fasony nie są dziś jedyną słuszną opcją, to w przypadku uniwersalnego garnituru na każdą okazję marynarka musi być wcięta w talii – sylwetka prezentuje się wówczas bardziej dynamicznie.

4. Spodnie

Garnitur uniwersalny to także taki, który zakłada, że ludzka sylwetka lubi się zmieniać. Jeśli ma ci posłużyć dłużej niż 2, 3 lata, spodnie powinny mieć zakładki. Jeśli chodzi o mankiety, optymalna wysokość wynosi 4-4,5 cm.

5. Prostota

Po prostu. Nikogo specjalnie nie powinno dziwić, że uniwersalny garnitur nie posiada wyróżniających się ozdób, niestandardowych ściegów, dodatkowych kieszeni. Im prościej, tym częściej będziesz miał szansę założyć swój garnitur.

6. Kolor i materiał

Mówi się, że czarny pasuje do wszystkiego. Tymczasem w garniturowym kanonie to granatowy jest najważniejszym kolorem. Granatowy jest wystarczająco ciemnym kolorem, by wyglądać poważnie i elegancko, ale jednocześnie nie nada twojemu wyglądowi tej ponurości, którą nadaje czerń. Poza tym czarny nadaje się tylko na porę wieczorową – w dziennym świetle kojarzy się zbyt… pogrzebowo. Nie ma też sportowego charakteru, więc nie najlepiej komponuje się z zestawami casualowymi. Ostatecznym argumentem przeciwko czerni jest natomiast fakt, że przy słowiańskiej urodzie po prostu trudno wyglądać w nim korzystnie. Na tle czerni uwypukleniu ulegają niedoskonałości cery, a skóra wydaje się blada.

A materiał? Garnitury na każdą okazję powinny być uszyte z lekkiej tkaniny wełnianej, która nie zniszczy się tak łatwo pod wpływem częstego użytkowania. Poza tym garnitur nie będzie zbyt chłodny zimą i zbyt ciepły latem. Faktura? Możesz śmiało postawić na drobną jodełkę lub splot jutowy.