Jak powszechnie wiadomo, styl tkwi… w szczegółach! O prawdziwej jakości naszych ubrań świadczą te z początku niewidoczne elementy jak rodzaj szwu, odpowiednie guziki, dziurkowanie, rodzaj podszewki. Niekiedy nawet najpiękniejsza (i droga!) rzecz, zrobiona ze świetnej jakości materiału może po pewnym czasie układać się nie tak, jak powinna. Dlatego kupując, powinniśmy zawsze zwracać uwagę na szczegół. W tym artykule opowiemy, które rzeczy zbadać dogłębniej, wybierając idealny garnitur na miarę!

Guzik – prawda!

Prawda o guzikach odpinanych w rękawach marynarki jest taka, że są… konieczne. Bez nich, cytując Podręcznik stylu redaktorów „Esquire”: marynarka jest jak mercedes bez elektrycznych szyb.

Zamawiając garnitur, krawiec, prócz zdjęcia miary będzie chciał wiedzieć m.in. to, czy chcesz, by dziurki na guziki w rękawach marynarki były otwarte, czy zaszyte. Pierwsza opcja zazwyczaj wiąże się z dodatkową opłatą, jednakże warto poświęcić nieco pieniędzy – ręcznie robione dziurki są atrybutem prawdziwego eleganta i świadczą o doskonałym krawiectwie. Tańsze garnitury, także te z popularnych sieciówek, mają zazwyczaj dziurki zaszyte i tym samym pełnią one wyłącznie funkcję estetyczną. W naprawdę dobrych garniturach nigdy nie uświadczymy takiego rozwiązania.

Idealna w każdej pozycji

Często możemy zaobserwować, że marynarka leży doskonale tylko w momencie, gdy mężczyzna stoi wyprostowany. W każdej innej pozycji robią się na niej nieestetyczne wybrzuszenia, szczególnie na karku i plecach. Materiał już tak ma? Absolutnie nie! To wina złego dopasowania, które wymaga natychmiastowej korekty krawca!

Gdy krawiec zdejmuje miarę, klient powinien przyjąć naturalną pozycję – to na takiej sylwetce buduje się garnitur na miarę. Jednakże dobry krawiec od razu zwróci uwagę na ewentualne problematyczne miejsca szycia, wynikające m.in. z wąskich ramion lub rozbudowanej klatki piersiowej klienta.

Wszystko, co warto wiedzieć o podszewce i poduszkach

Wybrać bardziej przewiewny garnitur bez podszewki, czy bezpieczniejszy pod względem szycia garnitur z podszewką? Wybór jest rzeczywiście trudny. Garnitury bez podszewki dają więcej swobody, jednak ich szycie musi być po prostu idealne. Nie ma miejsca na błędy, dlatego wymagają o wiele więcej pracy i wysiłku krawca. W efekcie są one zazwyczaj dużo droższe. Garnitury z podszewką, choćby najładniejsze, często nie przepuszczają jednak powietrza (warto jednak zapytać się krawca o to, ponieważ wszystko zależy od materiału podszewki). Czy jest jakaś opcja pośrednia? Jest – garnitury z półpodszewką!

Przy wyborze garnituru kwestią sporną są także poduszki w ramionach. Z jednej strony – to zwyczajnie kwestia gustu – poduszki nie są passé, więc swobodnie, jeśli lubimy, możemy takie modele zamawiać. Kwestia tego, jakie poduszki wybrać, zależy od budowy ramion, czy są proste, naturalne, czy mocno spadziste. W dobrych salonach krawieckich mamy do wyboru kilka grubości poduszek – w zależności od tego, jaki chcemy uzyskać efekt, możemy dopasować ich odpowiedni krój.

Niewidoczna warstwa marynarki

Wybór marynarki jest już trudny ze względu na wiele rodzajów tkanin zewnętrznych, jak i podszewek. Na tym jednak nie koniec, gdyż pomiędzy tymi dwiema warstwami jest jeszcze jedna warstwa – wkład. Garnitury najlepszej jakości charakteryzują się szytym, a nie klejonym wkładem. Ten pierwszy sprawi, że wkład idealnie odpowiada kształtowi naszej sylwetki. Klejony wkład, który spotkamy w tańszych marynarkach, ma jeden podstawowy mankament… Klej jest podatny na warunki atmosferyczne i zwyczajnie może się rozkleić pod wpływem deszczu i ciepła. Wówczas marynarka będzie się odkształcać i tworzyć nieestetyczne wybrzuszenia i pęcherzyki, szczególnie w klapach.

Ideał wymaga wysiłku, tak jest ze wszystkim, także z wyborem garnituru. Od naszej wiedzy i świadomości zależy to, czy szukając wymarzonego modelu, będziemy się nim cieszyć długie lata, czy też po jakimś czasie zauważymy kolejne mankamenty, które odbiorą nam radość noszenia garnituru…

Artykuł powstał na podstawie książki Poradnik stylu redaktorów „Esquire”.