Z czym kojarzy się garnitur? Z elegancją, władzą, pewnością siebie, sukcesem i profesjonalizmem. Dokładnie z tego powodu od wieków (ubranie, które można nazwać pierwszym garniturem, powstało w 1700 roku) noszą go mężczyźni. Nieco mniej pewnie do swoich garderób zapraszały go kobiety. Oto krótka historia garnituru damskiego.

Skandalistka George Sand

Chyba najpopularniejszą kobietą w garniturze była George Sand (właściwe Amantine Aurore Lucile Dupin) – kochanka Fryderyka Chopina, francuska pisarka i ekscentryczka żyjąca w burzliwym wieku XIX. To czasy, kiedy kobiety skazane były głównie na życie u boku mężów, rolę matek i posłusznych pań domu. Sand doskonale zdając sobie sprawę także z tego, że świat artystów jest światem męskim, postanowiła się do niego dostosować. Przybrała męski pseudonim, bez skrępowania paliła cygara i fajkę, ubierała się po męsku, a jej język… daleki był od surowej etykiety, która nakazywana była dobrze wychowanym damom. Dla Sand garnitur był nie tylko wyrazem sprzeciwu. Strój ten dawał jej poczucie bezpieczeństwa (myląc ją z mężczyzną, nikt jej nie zaczepiał, gdy późnym wieczorem przemierzała paryskie ulice) i był wygodny.

Ekscentryczne gwiazdy i artystki

Początek wieku XX (lata 30.) to doskonały okres dla damskiego garnituru. W tym stroju uwielbiały pokazywać się dwie niezwykle cenione gwiazdy. Pierwsza z nich, aktorka i piosenkarka Marlene Dietrich, pokazała, że kobieta równie atrakcyjnie może wyglądać w garniturze, co w sukni balowej. Dietrich w swojej garderobie miała dzienne modele garniturów z grubej wełny, szyte na miarę, o męskim kroju, jednak idealnie pasujące do drobnej postury artystki.

Drugą znaną kobietą uwielbiająca ten „męski” strój była Katharine Hepburn. W czasach, gdy większość mężczyzn i kobiet preferowała styl alla Marilyn Monroe, Hepburn tworzyła własny wizerunek, w którym prócz czarnej sukienki był zupełnie inny akcent: koszula o męskim kroju, krawat, garnitur, a do tego nienaganny makijaż.

Garnitur damski do lat 70. nadal był mocno przypisany do sfery artystek-ekscentryczek, którym pozwalano na więcej. Wkrótce miało się to zmienić.

Kobiety do biznesu

Lata 80. to wyjątkowy czas dla kobiecej mody, a szczególnie dla damskich garniturów. Kobiety w końcu mogły zacząć rozwijać swoje zawodowe pasje. Ich obecność zaznaczyła się we wszystkich sferach życia, także w biznesie. Staroświeckie sukienki kojarzące się z pozycją sekretarki odeszły do lamusa. Prawdziwa kobieta sukcesu potrzebowała stroju, który podkreśli jej kompetencje, umocni wizerunek osoby pewnej siebie, wykształconej i profesjonalnej. Damskie garnitury zachwyciły projektantów na całym świecie. Powstały świetne kolekcje Ralpha Laurena oraz Armaniego. Te pierwsze nadal mocno przypominały męskie kroje, natomiast propozycje Armaniego podkreślały atuty kobiecej sylwetki.

Garnitury damskie dziś

Dziś damskie garnitury nie dziwią już nikogo. Kobiety uwielbiają nosić je do pracy, jak i na formalne lub eleganckie spotkania. Wielość fasonów, tkanin i materiałów robi wrażenie – garnitury są coraz częstszą pozycją w kolekcjach renomowanych, polskich i zagranicznych producentów.